OBSZERNIEJSZE ISTNIENIE

Natomiast obszerniejszym istnieniem tak czy inaczej rozumianej europejskości, bez względu na fakt, czy i jakie jeszcze istnienia pośrednie potrafimy dla siebie znaleźć (chrześcijańska kultura Zachodu? zachodnia cywilizacją techniczna?), jest na pewno ludzkość – ten właśnie ludzki gatunek, za który bohaterska matka położyła swe życie. Tu koło się zamknęło.No ale my mówimy teraz o człowieku rozsądnym. Otóż taki człowiek rozsądny – „rozsądnie” nie przestając być sobą – zarazem utożsamia się, częściowo się utożsamia ze swymi obszerniejszymi istnieniami. Znaczy to, że interes obszerniejszych istnień uważa on w jakiejś mierze za swój. Tak postępując, nieświadomie wartościuje – bowiem wartościowanie polega na porzuceniu swego osobniczego horyzontu i umieszczaniu siebie w horyzontach swych istnień pbszerniejszych. Człowieka takiego można przedstawić jako układ współśrodkowych, którego środkiem jest ów „płaz w skorupie” – jest somolubne, egocentryczne Ja dandysa, Cheopsa… każdego z nas.

Witaj na moim serwisie dotyczącym tematyki hobby! Zamieszczam tutaj artykuły, które tworze z pasji! Zapraszam do czytania o szydełkowania, robieniu na drutach oraz innych rodzajach hobby stworzonych specjalnie dla Ciebie!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)